UWAGA MA WAGĘ

UWAGA MA WAGĘ
ODCINEK 1

Uważność. Czyli jak przestać myśleć o kanapce, jedząc kanapkę

Wyobraź sobie: jesz coś pysznego.
Może to być kanapka, pizza albo coś zdrowego, o czym wolisz nie mówić znajomym.
I nagle orientujesz się, że… właściwie nie pamiętasz smaku.
Bo w trakcie jedzenia zdążyłeś sprawdzić telefon, pomyśleć o rachunkach, przyszłości, przeszłości i o tym, czy kot sąsiada Cię ocenia.

Witaj w klubie ludzi, którzy istnieją wszędzie – tylko nie tu i teraz.
I tu wchodzi ona cała na biało: uważność.

Co to w ogóle jest ta uważność?
Uważność (czyli mindfulness, brzmi bardziej fancy, ale spokojnie) to po prostu umiejętność bycia obecnym.
Tak, to aż tyle. I aż tyle.
Nie chodzi o to, żeby przestać myśleć (bo wtedy trzeba by było zostać kamieniem),
tylko żeby zauważać, co się dzieje – bez oceniania i bez dramatu.
Czyli:

  • jesz → zauważasz smak
  • idziesz → czujesz kroki
  • oddychasz → no… oddychasz (to już połowa sukcesu)

Ciekawostka #1: Twój mózg uwielbia uciekać
Badania pokazują, że przeciętny człowiek spędza nawet 47% czasu na myśleniu o czymś innym niż to, co właśnie robi.
Czyli prawie połowę życia jesteśmy mentalnie na wakacjach… tylko bez drinka i widoku na morze.

Ciekawostka #2: Masz w głowie małpę
Nie dosłownie (spokojnie), ale mówi się o tzw. „małpim umyśle” – czyli takim, który skacze z myśli na myśl jak nadpobudliwa małpa na kofeinie.

„A co na obiad?”
„A czy odpisałem na maila?”
„A co by było gdybym zamieszkał w Bieszczadach?”

Uważność nie zabija tej małpy. Ona daje jej… banana i mówi: „usiądź na chwilę”.

Ciekawostka #3: Jedna kostka czekolady może być medytacją
Serio.
Spróbuj kiedyś zjeść jedną kostkę czekolady w pełnej uważności:

  • popatrz na nią (tak, jakbyś nigdy nie widział czekolady – trudne, wiem)
  • powąchaj
  • poczuj teksturę
  • zjedz powoli

Efekt? Ta jedna kostka smakuje lepiej niż pół tabliczki zjedzonej „na autopilocie”.

Z jakiego powodu to takie trudne?

Bo jesteśmy mistrzami:

  • analizowania przeszłości („dlaczego to powiedziałem w 2012?!”)
  • przewidywania przyszłości („na pewno wszystko pójdzie źle”)

A teraźniejszość? Jest jak ten znajomy, którego wszyscy ignorują na imprezie.

Mini-ćwiczenie (bez kadzideł i siedzenia po turecku)

Zrób to teraz:

  1. Weź jeden spokojny oddech
  2. Zauważ, jak powietrze wchodzi i wychodzi
  3. Nic więcej nie rób

Gratulacje. Właśnie byłeś uważny przez jakieś 5 sekund.
Nie, nie musisz od razu zmieniać życia.
Te 5 sekund to już więcej niż zero.

Po co to wszystko?

Bo uważność:

  • zmniejsza stres
  • poprawia koncentrację
  • sprawia, że życie… smakuje bardzie – dosłownie i metaforycznie.

Na koniec

Następnym razem, kiedy będziesz jeść kanapkę…spróbuj ją naprawdę zjeść.
Bez telefonu. Bez analizowania sensu życia. Bez planowania emerytury.
Tylko Ty i kanapka.
I kto wie – może okaże się, że to jedna z najlepszych chwil dnia!

Tego Ci życzę czyli pięknego doświadczania Tu i Teraz

Z  pozdrowieniami 

Twoja uważna na Ciebie – ASG